Koniec. Nie, nie bloga. Wiem, mieliście już nadzieję, że przestanę ględzić;]. Ale nie o to chodzi. Po prostu postanowiłam przestać. Niech to co czuję pozostanie w mym sercu, ale nie mogę przez to być taka rozdrażniona/smutna/załamana. Dość. Właśnie przeczytałam coś co dało mi wiele do myślenia :

„Szczęśliwy to ten, kto zdaje sobie sprawę,
jak dobry spotkał go los.
Temu, kto jest szczęśliwy, nie brakuje bogactw.
Szczęście jest dobrem jedynym.
Miejsce, gdzie można być szczęśliwym: tutaj.
Czas na szczęście: teraz.
Sposób na bycie szczęśliwym: czynić takimi innych. „
Robert Ingersoll

Muszę nauczyć się cieszyć tym co mam. Muszę nauczyć się cieszyć życiem, lub przynajmniej spróbować. No i muszę przestać gadać o tym co mnie boli. Ale to z trochę innego powodu. Idę, papa;*.

02.10.2005 :: 09:13
Komentuj(1)

Coś umarło. Coś wielkiego…równego miłości. Albo Nawe większego. Umarło coś pięknego, szczerego… odeszło. Umarła przyjaźń. Ta najwspanialsza, która miała żyć wiecznie. Ta, która pozwalała mieć jeszcze trochę wiary w życie, przez którą smak łez był inny. Właściwie to nie umarła od razu. Umierała na raty niczym ćpun…codziennie wyniszczając siebie. Widziałam jak umiera. A jednak nie zrobiłam nic, by ją ratować. Chodź nie ufam i nie wierze do końca już nawet Bogu, to jedyne co mi pozostało- modlić się o to by byłą to śmierć kliniczna lub jakaś pomyłka… . To bardzo boli, to ogromna strata. W takiej chwili jak ta, naprawdę pragnę śmierci, jak niczego innego. Teraz wszystko boli. Wspomnienie przeszłości, każde słowo czy łza. Życie mnie zabija po troszku…i dobrze, przecież umrzeć chcę…pa

09.10.2005 :: 09:11
Komentuj(5)

„Dzieciństwo kończy się w momencie, gdy stwierdzimy że kiedyś umrzemy. „
The Crow

Myślę, że to mądre słowa… . Każdy z nas umiera- to wiadome. Chodź bardzo trudno pogodzić się z śmiercią drugiej, bliskiej nam osoby, to jednak od najmłodszych lat oswajamy się ze śmiercią- chodźmy widząc spadające jesienią liście z drzew, czy rozpłaszczonego owada na ścianie. Tak, to jest śmierć. Śmierć jest to koniec istnienia tutaj… . Nie będę rozważać tu rzeczy związanych z religiami takich jak życie po śmierci, bo nie taki jest cel tej notki. Chcę tylko powiedzieć, że od małego zdajemy sobie sprawę z śmierci, powoli zaczynamy rozumieć, że każde życie ma swój kres. I wtedy olśnienie… a moje życie? Przecież jestem człowiekiem. Istotą żywą… więc także umrę. Śmierć… często boimy się o niej myśleć, lub wręcz przeciwnie- rozważamy to, co stanie się po niej. Niektórzy pragną śmierci… inni chcą żyć, bo kochają życie, jeszcze innym jest ono zupełnie obojętne. Żadna z tych postaw, według mnie, nie jest zła. Często mówi się o ludziach pragnących śmierci, że są egoistami, lub, że są słabi. Nie wolno nam osądzać nikogo swą miarą. Nie znamy uczuć, myśli, ani dokładnej przeszłości ludzi, nie jesteśmy nimi. Każdy ma prawo do własnych pragnień, nawet do pragnienia śmierci, i jeśli uważasz, że w tym jest cos złego to ciesz się, że ty sam(a) nie pragniesz śmierci. Ludzie, których życie skrzywdziło, często mówią też o ludziach, którzy kochają życie i o nie walczę, że wcale go nie poznali, że zaślepia ich coś. To również nie jest odpowiednia postawą- każdy ma prawo wierzyć w szczęście, a jeśli Ty, już nie wierzysz, to daj innym to prawo do wiary… niech się cieszą. Ludzie zobojętniali. Wszystko maja gdzieś… . Gdy na nich patrzymy, mamy przed sobą wielki obraz milionów różnych myśli. Zanim zaczniesz myśleć nad tym, jaki jest to gbur, pomyśl dlaczego taki jest… . Nikt z nas nie powinien zapominać również, że główny temat tej notki- śmierć, jest częścią życia. Jest jego zakończeniem, podsumowaniem w jakiś sposób. A co do dorosłości… to tak naprawdę każdy z nas, nawet najbardziej doświadczony życiowo, jest gdzieś tam w głębi serca dzieckiem, i na zawsze nim pozostanie.

16.10.2005 :: 15:26
Komentuj(1)

Zobaczyłam na pewnym blogu cytat „Jeśli coś kochasz to zwróć temu WOLNOŚĆ”. Kolejne słowa które łączą się w prawdziwy i mądry obraz. Ogólnie tą notką rozpocznę moje pisanie o miłości. Będzie o niej wiele notek bo nie sposób napisać wszystkiego naraz. Wielu rzeczy pewnie nie poruszę… ale jest ich tak wiele, że wręcz niemożliwe jest poruszyć wszystkie powiązane z miłością tematy. Pierwszym jest wolność. Jeśli naprawdę kocha się kogoś to trzeba umieć pozwolić mu odejść. Dać wybór i uszanować decyzję. Wolność… tego tak bardzo pragniemy… z czym kojarzy mi się wolność? Z wiatrem delikatnie muskającym policzki, z liściem powoli spadającym z drzewa, z dumnym ptakiem szybującym po niebie. Wolność jest tak potężna… . Wszystkie istoty pragną wolności. Mały motyl próbuje wydostać się z pomieszczenia, wielki potężny lew w zoo- z klatki… . Nie lubimy ograniczeń. Nie lubimy żyć w takich właśnie klatkach. Pragniemy krzyczeć, tańczyć, biegać. Czasem płakać, wybuchać śmiechem. Często jednak powstrzymujemy swoje emocje. Sami stwarzamy sobie lub komuś taką właśnie klatkę… . Zastanów się; kto zamknął cię w klatce i w jaki sposób, no i kogo ty uwięziłeś. Otwórz wszystkie drzwi klatek. Nie zmuszaj nikogo do niczego. Każdy ma swoje życie i swój wybór. Wierzę, że gdzieś tam jest taka ogromna księga, w której każdy z nas ma swój rozdział… no i każdy z nas sam go pisze… . Nie piszmy więc czyjegoś rozdziału i nie pozwólmy by ktoś pisał nasz za nas… pa.

18.10.2005 :: 17:22
Komentuj(3)

Dziś przeczytałam, w gazetce szkolnej z zeszłych walentynek, kilka opinii na temat miłości. Bardzo zdziwiła mnie jedna odpowiedz… była niby czymś oczywistym… ale jednak. Ktoś bowiem napisał, że miłość to uczucie… .I tyle. Nic więcej, nic mniej. To skłoniło mnie do tych rozważań…. Czym jest właściwie uczucie. Przecież znamy ich tak dużo, jesteśmy pewnie, że wiemy co to jest… . Jest wiele uczuć… uczucie smutku, radości, czucie przyjaźni i oczywiście miłości. Jak w takim razie zdefiniować to, niby tak czytelne słowo. Co to jest uczucie? Postanawiam szukać… a nóż jakiś uczony mędrzec-filozof potrafił niegdyś zdefiniować je dobrze… Niestety… słownik wyrazów obcych nie zawiera tego słowa, słownik Języka Polskiego też nie… No i w encyklopedii również go brak… Obiecuję sobie, i wam, że jednak postaram się znaleźć definicję tego słowa. Myślę, że każde uczucie można porównać do kwiatu… powoli wzrasta, z małego ziarenka, rośnie, kwitnie… Dobrze jest gdy na tym etapie miłość i przyjaźń się utrzymują… Jednak jak sama się przekonałam; każdy kwiat może zwiędnąć, niestety. Nie będę do tego jednak wracać… . Uczucie… jest to jakaś cecha ludzka, coś co żywimy do kogoś. Oj jak trudno wyjaśnić to słowo… . Uczucie. Nie wiem jak je opisać… a co Ty o tym myślisz, czym są dla ciebie? Proszę, napisz

22.10.2005 :: 20:31
Komentuj(3)

W tej samej gazetce, o której ostatnio pisałam, znalazłam też wiersz. Nie ma podanego autora, jednak jest piękny, i właśnie dlatego postanowiłam go tu wstawić…
„Nie budź miłości, dopóki sama
Nie zechce.
Może to nie to miejsce, ten czas,
Nie mów jej ciągle, że prześpi to,
Że zapomniała, że jesteś sam.

Przestań ją wołać,
Możesz pomylić się przecież
Kiedy odezwie się miłość nie ta,
Przestań jej szukać,
Sam możesz zgubić się jeszcze,
Jak wtedy miłość znaleźć cię ma?

Nie płosz miłości,
Póki sama nie zechce,
Nie mów od razu: nie miało być tak.
Pozwól jej zostać,
Może zadziwić cię jeszcze,
Swoim bogactwem, tym
Co ci da.

Nie mów jej odejdź, bo może już
Nigdy nie przyjść.
Zraniona słowem i gestem twych rąk,
Będzie za późno, kiedy na zawsze odejdzie,
Kiedy ktoś inny weźmie ją. „

Piękne prawda? A jak prawdziwe. Szczerze to muszę się wam przyznać, że jestem egoistką chyba trochę… . Często jestem zła gdy ktoś kocha inaczej niż ja, zdarza mi się myśleć, że ten świat pełen jest szczeniaków- którzy tak naprawdę nic nie wiedzą. Może przez to, że trochę im zazdroszczę, tych wspaniałych lat, które oni przeżywają z spokojem, tych ich narzekań, na tak proste według mnie rzeczy. Wiem… nikt nie jest beztroski zupełnie, nawet małe dziecko martwi się… Ale czym więcej przejdziemy życia, tym jesteśmy bardziej źli na cały świat, jak on mógł… . Przynajmniej ja tak mam. Zbyt bardzo chcę… ale nie wiem czego. Nie wiem czy w końcu chce być dzieckiem, czy dorosłą kobietą. Nie wiem czym teraz jestem. Wiem, staram się teraz wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje. Może to z tchórzostwa… może przez to się tłumaczę? Chodź wiem, że nie muszę. Miałam pisać dalej o miłości. Trudny to temat…bardzo. Miłość i przyjaźń… uczucia tak bliskie, o nich napisze kolejno…

25.10.2005 :: 17:34
Komentuj(2)

Jak jeden mały człowiek, może wpłynąć na świat? Pewnie wiele razy w twych myślach tworzyło się to pytanie "jaki sens ma moje życie", pewnie często myślełeś/aś "Jestem tylko człowiekiem, nie zdziałam nic". Czy słusznie? Otórz śmiem twierdzić, że nie. Jeden człowiek, może czasem przesądzić o losach świata, jeden człowiek reagujący na czyjś ból może dać przykład innym. Nie nakłaniam Cię tu do dawania się całego/całej dla czyjegoś szczęścia, zapominając o swoim, nie o to chodzi. Mówię natomiast, że możesz pomóc światu i wspaniale i godnie przeżyć swe życie tak, by zostać o śmierci w sercach innych osób. Ale skupmy się teraz wspólnie na pierwszym zdaniu, a raczej pytaniu zadanym na początku tej notki. Co może zrobic człowiek, jeden człowiek, wśród miliona innych osób, co może zrobić dla świata? Otóż bardzo wiele. Nie chodzi tu o jakieś nadzwyczajne rzeczy, wynalazki czy kariery (chodź to też człowiek może osiągnąć). Chodzi mi o te niby małe, najprostrze rzeczy, które jednak tak wiele dają. Chodzi mi o uśmiech serdeczny, uścisk dłoni, otarcie łęz z policzka przyjaciela. Chodzi mi o słowa, które potrafią(jeśli są dobrze wykorzystane) cieszyć serce. Chodzi mi w końcu o miłość, którą obdarzamy bliskich. Chodzi mi o rzeczy, wdawałoby się oczywiste. Ale nie...nie w tych czasach. Nparawdę, możemy z siebie wiele dać, i zyskamy przy tym jeszcze wiecej. Jak może wpłynąć człowiek na innych ludzi? Wystarczy mądre zdanie, które zawsze pozostanie w sercu jego adresata, czy spojrzenie wyrażające zrozumienie. Naprawdę. Wydaje się być to proste... ale naprawdę może pomóc światu. Tolerancja, akceptacja, dawanie nadzieji i miłości. Jeśli każdy człowiek byłby serdeczniejszy szczerze (a nie na pokaz) dla drugiego, to naprawdę świat byłby cudowny. Pamiętaj; ty uśmiechniesz się do kolegi, kolega do 2 kolejnych i tak powoli będzie powstawał świat taki, o jakim marzymy...


"To, co możesz uczynić nie jest tylko maleńką
kroplą w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym,
co nadaje znaczenie twojemu życiu."

29.10.2005 :: 14:21
Komentuj(1)

Najważniejsze jest to, by zawsze mieć pogodny i szczery uśmiech na twarzy. Gdy jesteś szczęśliwy(a), nie szukaj w tym podstępu, i nie zamartwiaj się na zapas. Gdy coś cię zabolało- wypłacz to jak najszybciej w samotnosci, lub z bliską Ci osobą, a poźniej zastanów się - jaka może być to lekcja dla ciebie. Widząc smutnych ludzi postaraj się im pomóc, lecz przecież sam(a) wiesz, jak bardzo potrzeba czasem samotności- jeśli ktoś chce być sam- uszanuj to. Pamiętaj- wspaniałym człowiekiem będziesz wtedy, gdy ludzie na twój widok będą się uśmiechać i cieszyć z twojej obecności.

31.10.2005 :: 08:53
Komentuj(2)

Wiesz ze kazdy z nas jest magikiem? Potrafi, jeśli chce, wyczarować uśmiech na twarzy innej osoby. Potrafi wyczarować też łzy. Jednym czarodziejskim gestem potrafi wywołać tak nadzwyczajne uczucia. Zna też wspaniałe zaklęcia, które są wsparciem dla dusz- gdy wypowiadane szczerze. Najsilniejszymi z nich są : "kocham Cię", "Wierzę Ci", "Ufam", "nie zostawię Cię", "Przyjacielu", "Poradzimy sobie", jak i wiele innych. Istnieje też czarna magia- która rani. Czasem mówi ona wprost "nienawidzę" "spier*" "kłamałem"... czasem natomiast maskuje się pod wspaniałymi zaklęciami, wypowiadanymi nieszczerze, fałszywie, by dana osobę wykorzystać. Każdy z nas jest czarodziejem... to czy będziesz używał wspaniałej, czy czarnej magii- zależy tylko od ciebie.

31.10.2005 :: 21:35
Komentuj(7)

Blog Blandzi




Księga gości

~~~~~~~~~~


W tym roku:
Napisałam : 37 noteki
Odpowiedzieliście na nie 229 komentarzami
(Ostatnia aktualizacja: 02.07.06)
~~~~~~~~~~

O mnie
Mogłabym napisać naprawdę wiele nic nie znaczących dla Was informacji, opisać całą rodzinkę nie zapominając o psie i jeszcze podać rozmiar stopy. Ale to zbędne. Napisze tylko, że jestem fanką naleśników z czekoladą i słodkiego wina. Oprócz tego interesuję się psychologią, troszkę filozofią i genetyką. Lubię malinowe lody i wszelkiego rodzaju książki. Mam kilku wspaniałych przyjaciół i dziwne oczy. No i kocham pisać…

Odeszło...
2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec



..::Linki::..

Melancholia Taka cicha i ciemna…a tak wyrazista…zupełnie jak noc.
Tereska Jasna strona słońca…
Karolinka Bo tutaj każde słowo, oddzielną ma historię…
Daniel „Z nim będziesz szczęśliwa…”
Me-and-you „Zapomnij, że jesteś, kiedy mówisz, że kochasz…”
Czarna Anitka O tym niczym, które jest wszystkim.
Zniszczona-nadzieja „Bo straciłam w Ciebie wiarę człowieku"
Nadzieja „Nadzieja umiera ostatnia”
Nadzieja Cz. 2
Frozen-wanderer Słowa tak prawdziwe, że strach nam uwierzyć…
Anne-Marie Oswojone myśli
Kiszczaksattack „Płk Piszczak’s Shadowland”
Ckatrina „Kiedyś było inaczej”
Oskar „Majne pierdołen”
Śmigło „Kiedy zapomnisz, że jestem…Pamiętaj, że byłam”
Gosia „Miłość jest ślepa, właśnie dlatego ma tak wyczulony zmysł dotyku…”
Rozmawiamy Ciepłe, i z humorem.
Dinary "Miłość jest rozkosznym kwiatem, ale trzeba mieć odwagę zerwać go na krawędzi przepaści."
Spiaczka Zawitaj w jej śnie… Hexe „O uczuciach wszelakich”
French-manicure „Kobieta jest jak fortepian- wystarczy umieć grać”
Tęsknię „A niebo milczy w tych sprawach- bo nie jest rzeczą aniołów mój taniec...”
Blond-blond„A piekło wezmę ze sobą. Do nieba...”
Nimfea Tak prosto, a tak nadzwyczajnie

NWOB Oceny...zupełnie inne.

Szymon Wydra & Carpe Diem - Bezczas ® Music From ® Bloguj.Net
Bloguj.Net


Chester Š
†††
Copyright © Goddess Layout
Design by BlackEngel
Picture by Epiphany