Żeby docenić wartość jednego roku,
zapytaj studenta, który oblał końcowe egzaminy.
Żeby docenić wartość miesiąca,
spytaj matkę, której dziecko przyszło na świat za wcześnie.
Żeby docenić wartość godziny,
zapytaj zakochanych czekających na to, żeby się zobaczyć.
Żeby docenić wartość minuty,
zapytaj kogoś, kto przegapił autobus lub samolot.
Żeby docenić wartość sekundy,
zapytaj kogoś, kto przeżył wypadek.
Żeby docenić wartość setnej sekundy,
zapytaj sportowca, który na olimpiadzie zdobył srebrny medal.
Czas na nikogo nie czeka.
Łap każdy moment, który ci został, bo jest wartościowy.
Dziel go ze szczególnym człowiekiem
- będzie jeszcze więcej wart.

04.11.2005 :: 18:56
Komentuj(2)

Smutek nie jest złym uczuciem, każdy z nas go potrzebuje- niektórzy bardziej, inni mniej. Jeśli zaprzyjaźnisz się i oswoisz z swą potrzebą smutku- on nie zrobi ci nic złego. Oczywiście nie chodzi o to, byście zawsze byli smutni itd. Otóż chcę powiedzieć, że nie powinniśmy się smutku bać, unikać czy wstydzić. Smutek jest, podobnie jak zwątpienie, radość, niepewność- jedną z rzeczy ludzkich, które posiada każdy człowiek. Nie warto tłumić w sobie swych emocji. Gdy chcesz- krzycz, gdy chcesz- płacz. Oczywiście są sytuacje, kiedy trzeba się opanować. Ale wyjątek ponoć potwierdza regułę. A reguła mówi „jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce”. Smutek to nie słabość. Oczywiście zarówno zbyt wiele smutku jak i zbyt mało jest szkodliwe. „Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz, idź szukać wiatru w polu…”

Teresko... smutek nie jest zły- pamiętaj.

05.11.2005 :: 19:03
Komentuj(1)

Smutno mi. Na tym powinnam skończyć… ale nie, nigdy nie piszę jako notki jednego zdania. Nie będę wyjaśniać czemu mi smutno, to przecież nieważne i szczerze nikogo nie obchodzi. Smutno mi w innym odcieniu smutku, nie tak, że się załamałam, lecz inaczej. Odrobina złości zmieszana z szczyptą żalu, troszkę gniewu, łyżeczka niepewności i ból wewnętrzny spowodowany tłamszeniem tego wszystkiego w środku. Ktoś kiedyś powiedział, że powinniśmy wiedzieć, które mosty przekroczyć, a które spalić. A ja? Widać nie wiem… . Wszystko jest takie drażniące, aż w pewnym momencie, jak nakazuje „Hakuna matata” , chętnie powiedziałabym nie, usiadła na krawężniku i siedziała, miała wszystko w dupie. Nie wiem, czemu tak nie potrafię. Wokół tyle ludzi… zawsze byłam pewna, że oni naprawdę są. A teraz mam wątpliwości. Bo właściwie jestem tylko jedną z wielu osób, od jakiejkolwiek strony patrzeć. Jeden człowiek, w te czy we w te, co to za różnica? No właśnie. Przyznajcie sami, że dla świata żadna. I chodź tyle osób otacza, chodź wiem, że mam wspaniałych przyjaciół, to poczułam się okropnie samotna. Zrozumiałam; sama toczę tą walkę zwaną mym życiem, nikt jej za mnie nie stoczy… . Wiecie co? Właśnie sobie zdałam sprawę z tego, że płaczę pisząc to, jakbym wraz z słowami wylewała to co musze z siebie wyrzucić. Nieważne. Jest mi po prostu źle. Nie, żebym narzekała, albo żaliła się. Po prostu źle i smutno. Ale przecież Blanda nie człowiek, nie ma smutku, nie ma uczuć nie ma emocji. To przecież tylko taki ktoś kto chodzi gdzieś tam po świecie i pisze tego bloga. To taki NIKT, który kiedyś wierzył, że coś może…

07.11.2005 :: 15:10
Komentuj(4)

Uśmiech, chodź tak niewiele kosztuje, jest cenniejszy niż trofeum. Chodź trwa tylko chwilę, może w sercu czyjims zostac na lata długie. Usmiech jest odrobina szczęścia dawaną innemu człowiekowi. Jest gestem pełnym siły, który daje siłe innym ludziom. Jest pocieszeniem, radością, wairą i nadzieją. To taki ruch warg, który potrafi uradować innego człowieka, zadziwić swym ciepłem. Czy nie za żadko się uśmiechasz?

09.11.2005 :: 15:33
Komentuj(5)

Drogi przyjecielu, przyjaciółko....

"Nie ma drugiego człowieka takiego jak Ty.

Jesteś jedyny w swoim rodzaju i wyjątkowy,
całkowicie oryginalny i niepowtarzalny.

Nie wierzysz w to,
ale naprawdę nie ma
żadnego drugiego takiego jak Ty.

I żaden człowiek, którego kochasz,
nie będzie już zwyczajnym człowiekiem.

Jakaś osobliwa siła przyciągania
promieniuje z niego.
I Ty zmieniasz się pod jego wpływem.

Jemu możesz nawet powiedzieć:
Dla mnie nie musisz być nieomylny,
bez błędów
ani doskonały,
bo:

Ja przecież Ciebie lubię!"

/Phil Bosmans/

Włąśnie to chcę Wam dziś powiedzieć...

15.11.2005 :: 21:58
Komentuj(1)

„Ale niech słowo kocham jeszcze raz usłyszę, niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę”

Już wiele razy zastanawiałam się co to znacz. Co znaczy Kochać, co to w ogóle za uczucie. Wiem tylko, że jest naprawdę wielkie. Pytałam o to wiele osób, szukałam na forach, zadawałam dziwne z tym związane pytania i w końcu uznałam, że czas spróbować coś napisać o tym. Więc tak… jedna z najbardziej zaskakujących rzeczy jaką usłyszałam było zdanie : ”przypomina mi kofeinę”. Wtedy zaczęłam szukać podobieństwa… i uznałam, że człowiek, który to powiedział (Dziękuję Wojtusiu), ma rację! Otóż. Od kofeiny się uzależniamy(a później by mieć jej w dostatku jesteśmy czasem w stanie zrobić wiele niezbyt mądrych rzeczy… , daje kopa energetycznego i kawa(zawiera kofeinę ) bardzo ładnie pachnie. Zupełnie jak miłość. Przewiązujemy się, jesteśmy dla niej w stanie zrobić wszystko, gdy widzimy ukochaną osobę zazwyczaj się ożywiamy, i czujemy jej zapach na kilometry chodź właściwie nie zawsze w pierwszej chwili jesteśmy w stanie go rozpoznać. Koffana Gosieńka za to zdefiniowała mi kiedyś miłość tak „Miłość jest wtedy, gdy jesteśmy w stanie zrobić dla drugiej osoby wszystko, nie oczekując niczego w zamian.” Mądre słowa… o przecież prawdziwa miłość jest bezinteresowna, taka delikatna, wspaniała, lecz skora do poświęceń. Kochana Tereska za to napisała o miłości cały referat (pisaliśmy na Polski ), ja jednak postanowiłam wybrać kilka fragmentów… oto one” Kochać to znaczy cieszyć się każdym dniem, każdą minutą. Pamiętając, że one nigdy nie powrócą.”. Jakże trafne stwierdzenie. Każdym dniem, bo przecież każdy jest wyjątkowy, każdą minutą, bo to jest ta jedyna niepowtarzalna minuta… „Kochać to dla mnie odkrywać świat z ukochaną osobą. Śmiać się i płakać. Kochać to nie szukać wad, lecz skupiać się na zaletach. Miłość nie ma granic. Ona w ogóle ich nie zna. My, kiedy kochamy, też nie! Wtedy wszystko jest możliwe. Możemy zawojować świat. Nie ma rzeczy niemożliwych.” Jakże prawdziwie to brzmi… chodź czasem trudno uwierzyć, że skoro miłość jest tak piękna, to w ogóle istnieje… . Na forach ludzie pisali, że miłość to dar, to potęga, to cierpienie… w wszystkim tym jest trochę racji. A według mnie…? Hm myślę, że do końca nie ma jednej definicji dla każdego, gdyż każdy z nas jest inny i kocha inaczej. Wiem, że jest ona piękna, chodź potrafi zadać ból, że jest potężna, a mimo to tak skromna. Ona jest po prostu wspaniała. Bo czyż nie szczęściem jest potrafić kochać? Czyż nie szczęściem jest być kochanym? Tak bezinteresownie, tak delikatnie, a równocześnie namiętnie…Kochać… to kochać całość- drugiego człowieka- jego zalety, ale i wady… Miłość wiąże się z sztuką przebaczania, zaufania i wytrwałości w najcięższych chwilach… Miłość? To taka wielka księga, w której każdy z nas, ma swój własny rozdział.

17.11.2005 :: 20:52
Komentuj(3)

Przepis na życie... tak to zatutułowałam:P

1.Żyj tak, by każdy dzień był inny, ucz się na błędach i gdy możesz naprawiaj je
2.Nie bój się próbować nowości
3.Nie bój się marzyć bo czasem tylko marzenia podtrzumują na duchu
4 Nie wstydz sie płakać- łzy są dowodem na to, że czujesz
5.Nie bój się, że odczujesz bol- nawet jesli to prawda to przynajmniej bedziesz pewna ze zyjesz
6.Kochaj i ufaj tylko kilku osobom, ale pomocy udzielaj nawet wrogom,
7.Nie wyrzywaj sie na innych, gdyz zwrocisz ich przeciwko sobie
8.Nie zmuszaj nikogo do niczego, gdyz kazdy ma wlasny wybor i wlasną drogę
9.Miej zawsze czas dla bliskich ale i dla wlasnego smutku i samotnosci
10. Nie bądź falszywy
11. Kłam jednynie gdy jest to potrzebne i nie grozi komuś złem, ale i przy tym pamietaj iz prawda jest najcenniejsza
12. Niegdy nie postępuj wbrew sobie
13. A teraz usmiechnij się...tak wiele dziś stało się cudownych rzeczy- wstało słońce, zawiał wiatr...uśmiechnij sie- bo tyle jeszcze cudów dziś cię czeka...

prawa autorskie zastrzeżone;D

20.11.2005 :: 14:56
Komentuj(1)

Żyjemy w czasach, kiedy szczęściem uważane jest mieć wykształcenie, bogactwo, ładny dom, brak problemów. Czy na tym właśnie polega szczęście…? Ja uważam, że nie. Dla mnie szczęściem jest inny człowiek, na którym mogę polegać, któremu mogę ufać. Tak naprawdę najważniejsi są ludzie, i miłość, albo inaczej…miłość do drugiego człowieka. Nie mówię tu koniecznie o jakiejś wielkiej namiętnej miłości niczym w książkach romantycznych czy filmach. Mówię o miłości- jako o posiadaniu oparcia w drugim człowieku, wspólnym zaufaniu i przeżywaniu. Bo… owszem, wiele rzeczy jest ważnych. Jednak ona- miłość (a po niej przyjaźń) są najważniejsze. Bo cóż za radość mieć wiedzę i nie móc nic przedyskutować z zaufaną osobą, podzielić się informacjami, cóż za radość mieć wille z basenem, gdy nie ma się z kim w niej mieszkać, cóż za radość z braku problemów, gdy z ukochaną osobą nie możesz się tą chwilą delektować? Żadna. A posiadając ukochaną osobę nawet podczas poważnego kryzysu nie załamujemy się, wiemy, że ktoś jest blisko, że jest obok nas, mimo wszystko, i, że mimo wszystko kocha cię i będzie kochał. Często o tym zapominamy… „nauka, praca, dom, nauka, praca, dom…” i tak w kółko, staramy się dążyć za wszelką cenę do tego by osiągnąć coś w życiu… nie twierdzę, że to źle! Tylko… czasem warto przypomnieć sobie, że jest coś ponad tą nauką, pracą i domem, że są ludzie… Pamiętaj:

"Jeśli masz czyjeś serce
masz dom
na każdym miejscu,
na którym staniesz."

22.11.2005 :: 18:24
Komentuj(2)

Dzień zaufania…- Nigdy nie sądziłam, że w ciągu kilku tygodni znajomości dokładniejszej zaufam komuś tak bardzo, że na każde pytanie odpowiem zgodnie z prawdą. A jednak. Pojawił się w mym życiu, całkiem niedawno… chłopak- tak, po prostu… zjawił się niespodziewanie i widać tak chciało życie- że poznaliśmy się i jesteśmy ze sobą. Bardzo mi na nim zależy no ale nie o tym chcę pisać. Otóż… mimo, że jesteśmy ze sobą- nie znaliśmy się dobrze. Od początku unikałam odpowiedzi na niektóre pytania, nieważne jakie, nieważne dlaczego. Po prostu bałam się…bałam się, że gdy on dowie się o tym, będzie zły, nie będzie mi ufał itd. Ale dziś… powiedziałam mu wszystko, co chciał wiedzieć, bez owijania, bez unikania. Powiedziała mu, że mu ufam…i tyle. Powiedziałam, o rzeczach które skrzętnie ukrywałam przed resztą świata. Naprawdę… dziś poczułam, że mogę mu ufać- ufać człowiekowi, którego znam tak krótko. Dlaczego o tym piszę? Szczerze to nie wiem… chyba chce dojść do tego jak to możliwe. Bo widzisz… mi bardzo trudno od pewnego momentu życia, zaufać komukolwiek, długo się przełamuję… a teraz. Teraz zaufałam mu. Prawie bezgranicznie, prawie od razu i najlepsze jest to, że nie wiem jak to możliwe. Nie rozumiem tego. Może to po prostu pod wpływem chwili… ale wątpię. Aha… jeszcze jedno… wpadłyśmy na to z Gosią:

1.zawsze w zyciu chodzby nie wiem co sie walilo, jesli dobrze patrzec to jest jakis powod do szczescia... ale jesli patrzy sie zbyt dobrze to w kazdym powodzie doszczescia mozna znalezc luke
2. Ale każda luka jest gdzieś dalej zapełniona szczęściem

29.11.2005 :: 21:15
Komentuj(1)

Blog Blandzi




Księga gości

~~~~~~~~~~


W tym roku:
Napisałam : 37 noteki
Odpowiedzieliście na nie 229 komentarzami
(Ostatnia aktualizacja: 02.07.06)
~~~~~~~~~~

O mnie
Mogłabym napisać naprawdę wiele nic nie znaczących dla Was informacji, opisać całą rodzinkę nie zapominając o psie i jeszcze podać rozmiar stopy. Ale to zbędne. Napisze tylko, że jestem fanką naleśników z czekoladą i słodkiego wina. Oprócz tego interesuję się psychologią, troszkę filozofią i genetyką. Lubię malinowe lody i wszelkiego rodzaju książki. Mam kilku wspaniałych przyjaciół i dziwne oczy. No i kocham pisać…

Odeszło...
2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec



..::Linki::..

Melancholia Taka cicha i ciemna…a tak wyrazista…zupełnie jak noc.
Tereska Jasna strona słońca…
Karolinka Bo tutaj każde słowo, oddzielną ma historię…
Daniel „Z nim będziesz szczęśliwa…”
Me-and-you „Zapomnij, że jesteś, kiedy mówisz, że kochasz…”
Czarna Anitka O tym niczym, które jest wszystkim.
Zniszczona-nadzieja „Bo straciłam w Ciebie wiarę człowieku"
Nadzieja „Nadzieja umiera ostatnia”
Nadzieja Cz. 2
Frozen-wanderer Słowa tak prawdziwe, że strach nam uwierzyć…
Anne-Marie Oswojone myśli
Kiszczaksattack „Płk Piszczak’s Shadowland”
Ckatrina „Kiedyś było inaczej”
Oskar „Majne pierdołen”
Śmigło „Kiedy zapomnisz, że jestem…Pamiętaj, że byłam”
Gosia „Miłość jest ślepa, właśnie dlatego ma tak wyczulony zmysł dotyku…”
Rozmawiamy Ciepłe, i z humorem.
Dinary "Miłość jest rozkosznym kwiatem, ale trzeba mieć odwagę zerwać go na krawędzi przepaści."
Spiaczka Zawitaj w jej śnie… Hexe „O uczuciach wszelakich”
French-manicure „Kobieta jest jak fortepian- wystarczy umieć grać”
Tęsknię „A niebo milczy w tych sprawach- bo nie jest rzeczą aniołów mój taniec...”
Blond-blond„A piekło wezmę ze sobą. Do nieba...”
Nimfea Tak prosto, a tak nadzwyczajnie

NWOB Oceny...zupełnie inne.

Szymon Wydra & Carpe Diem - Bezczas ® Music From ® Bloguj.Net
Bloguj.Net


Chester Š
†††
Copyright © Goddess Layout
Design by BlackEngel
Picture by Epiphany