"Całe życie czekamy na nadzwyczajnego człowieka, zamiast zwyczajnych ludzi przemieniać w nadzwyczajnych."

Tak właśnie… to chyba podstawowy błąd większości ludzi. Często wiele lat siedzimy z dupą na stołku i szukamy swojego ideału… no tak, musi mieć niebieskie oczy, ważyć tyle, mierzyć tyle, musi być …i tu zaczyna się ogromna lista wymagań- cech który nasz wybrany(a) musiałby(musiałaby) posiadać… . No i spoko, chcecie siedzieć na tym stołku do końca życia to proszę bardzo… bo nie ma takich ludzi. Nie ma człowieka który byłby ideałem. Zastanów się czy ty sam(a) spełniasz kryteria twojej listy… szczerze… . Nie chodzi mi o to, żeby pozbawić was fantazji księcia z bajki, który przyjedzie po was, w unowocześnionej wersji (zamiast konia[ale to brzmi ) Mercedes, zamiast miecza karabin itd.) i zabierze daleko na koniec świata. Sory ale jakoś to niezbyt realne nie? Szukamy ludzi nadzwyczajnych, najwspanialszych… ale do głów nam nie wpadnie, żeby samemu uczynić kogoś najwspanialszym na świecie- pokochać go. Jak długo zamierzasz błądzić i szukać kogoś kto tak naprawdę nie istnieje? A może warto spojrzeć na kogoś, kto jest przecież tak blisko… i dostrzec w nim kogoś, kogo się pokocha, i tym samym uczyni nadzwyczajnym- bo obdarzonym twą miłością.

04.12.2005 :: 21:30
Komentuj(4)

„(...) przeznaczenie człowieka często
nie ma nic wspólnego z tym w co się wierzy
lub czego się obawia...”

Przeznaczenie… często mówimy, pocieszamy się , że „tak widać musiało być’ , „tak było pisane” itd… . Czytamy durne horoskopy, nieświadomie podporządkowując się do nich często. A tak naprawdę? Każdy ma w życiu jakąś rolę, jakiś swój cel, sens. Jeśli będzie ufał swemu sercu to do niego dojdzie, zrealizuje... Jeśli jednak będzie kierował się opiniami innych, samym rozsądkiem i ostrożnością to nie będzie żył naprawdę i będzie dążył do innego celu…. Dyktowanego przez ludzi, strach. Jeśli pójdziesz za głosem serca… owszem, wiele przeszkód napotkasz na drodze, wiele razy się potkniesz, ale właśnie tego wymaga życie… nie możesz okrążyć góry, musisz się na nią wspiąć. Każdy ma swoją górę, a na jej szczycie jest cel. Nie ma żadnej kolejki która wciągnie cię tam… jeszcze nikt nie zdobył twojej góry- ty musisz to zrobić, nikt inny. Musisz iść wytrwale, podziwiając widoki, często możesz poślizgnąć się na oblodzonym kawałku (złym uczuciu, smutku, nienawiści itd.) i począć spadać… możesz też utkwić w błocie ( uwierzyć w czyjąś fałszywość, uznać, że nie masz już siły) . Gdy dojdziesz do celu… będziesz pewnie poraniony, pokrwawiony… ale, mogę zagwarantować ci, uznasz, że warto było… . Przeznaczenie zatem nie jest niczym pewnym… nie jest to bajka jakiejś wróżki ani wróżba podczas zabaw andrzejkowych… nie da się powiedzieć „stanie się to…” , można za to iść wytrwale, nie poddają się i osiągnąć swój własny prywatny cel.

10.12.2005 :: 19:43
Komentuj(5)

„Człowiek jest zdumiewający, ale arcydziełem nie jest.”

Racja! My ludzie, jesteśmy zdumiewający, nosimy w sobie uczucia, emocje, nastroje, wspomnienia, lęki, ciężar odpowiedzialności, kompleksy… tak wiele tego jest. A my- ludzie potrafimy to w sobie pogodzić. Dlaczego więc nie jesteśmy arcydziełem? Otóż… łączymy w sobie wiele pozytywnych, negatywnych jak i pośrednich cech. Arcydzieło musiało b być piękne- ze względu na całkowite dopasowanie. Ale nie… każdy człowiek ma swoje wady i zalety, a one nie pasują do siebie… Z jednej strony możemy być wspaniałomyślni a z drugiej cholernie zazdrośni, są to zupełnie nie pasujące odcienie. Gdy je połączy owszem- wyjdzie coś zdumiewającego ale nie arcydzieło… to tak obrazowo co do cytatu. A tak naprawdę chcę poruszyć kwestię wad i zalet. Każdy z nas jest inny, każdy z nas je posiada, i pewnie każdy z nas spotkał się już z wieloma wadami ludzi- w sobie lub innych ludziach. Musze podkreślić, że często nie widzimy wad własnych, a najmniejsze wady czyjeś dostrzegamy na kilometry. Trochę to smutne ale i prawdziwe. Czym jest wada? Jest to coś co przeszkadza innym i nam samym w nas i naszym życiu, zaleta- zupełna tego odwrotności. Oczywiście jedni ludzie daną cechę mogą postrzegać jako pozytywną albo negatywną – bardzo to złożone. Często chcemy zmieniać innych… narzucać im swoje ideały itd. , to jest złe, to jest dobre- mówimy. Najgorzej jest, gdy chcemy zmieniać ukochaną osobę… a raczej gdy kochamy wyobrażenie tego jaka ona ma być i staramy zamienić się ja na swój ideał… Nie przejdzie… dana osoba poczuje się w związku ciasno i źle.. Zniszczymy wszystko. Właściwie to nie wiem dlaczego to piszę… Może chcę ostrzec samą siebie przed błędem.. po prostu piszę co czuję. Nie jesteśmy arcydziełami… nigdy nimi nie będziemy… i nie wymagajmy tego co niemożliwe od innych! Ale spróbujmy pokochać wady człowieka, samo to, że jest tak zdumiewający… Ja spróbuję. Obiecuję… A ty?

14.12.2005 :: 20:47
Komentuj(0)

Co rok to samo… już przestało być tak pięknie i świątecznie. Co rok lampki na domach, prezenty na wystawach sklepowych, ozdoby, dekoracje… . Sztuczność i rutyna. Ludzie udają, że są religijni, że wierzą… a tak naprawdę mało kto myśli o istocie tych świąt. Bardziej przeżywamy emocje związane z odpakowywaniem prezentów niż same Święta- Narodzenie Chrystusa. Tak, wiem, nie powinnam narzekać na ludzi gdyż nie jestem inna w tej sprawie od nich. Kiedyś ten okres świąt był dla mnie jedynie momentem, kiedy to siadałam przy stole, wcinałam słodycze i cieszyłam się z prezentów. Lecz teraz… przepraszam jeśli kogoś urażę… ale teraz podczas świąt będę tak daleko od ludzi, których kocham(co prawda nie od wszystkich lecz jednak)t… . Owszem, będzie mama, tata, młodszy brat… potem pewnie pójdę do babci albo kajś ale nie oszukujmy się. Nie będzie przy mnie Dawida- starszego brata, Patryka- 2 starszego brata, Michała- chłopaka… . Tak bardzo brakuje mi ich już teraz, kiedy pisze tę notkę sama w pokoju. A co dopiero w święta. Jedynym pocieszeniem będzie chyba to, że przecież wszyscy w tej samej chwili będziemy patrzeć w niebo szukając gwiazdki… . Z dwoma najpierw wymienionymi osobami spędziłam wiele świąt… właściwie to oni nauczyli mnie wszystkiego i pokazali życie. Dali mi bardzo wiele, za co Wam, kochani bracia- dziękuję z całego serca… . Daliście mi to, czego nie mieli czasu lub nie chcieli dać rodzice. Nieważne, nie będę się rozczulać nad sobą. A Michał? Może jestem głupia, naiwna i za szybko się przywiązuję, ale naprawdę bardzo mi na nim zależy. Napisał mi kiedyś, że nie może dać mi wiele. I się mylił. Dał mi bardzo wiele- miłość, wsparcie… dał mi to co najcenniejsze, co może dać człowiek, gdy naprawdę chce… i za to mu dziękuję… za wszystko… . A teraz dość rozczulania. Są Święta- czas radości, zgody i uśmiechu (a nie prezentów i ozdóbek)… więc życzę Wam kochani: Aby te Święta były dla Was naprawdę zupełnie innymi świętami… najwspanialszymi, aby były przy Was osoby, które kochacie, abyście z radością razem usiedli przy wigilijnym stole i z poczuciem szczęścia i bezpieczeństwa łamali się opłatkiem… Oprócz tego życzę Wam zdrowia, wyjaśnienia wszystkich spraw, i pogody ducha. Wesołych Świąt kochani =* .

21.12.2005 :: 17:16
Komentuj(1)

Miłość a jej wyobrażenie w książkach i filmach

Wiele osób- a w szczególności kobiet lubi czytać romanse, oglądać romantyczne filmy. Marzą one o miłości jak z książki- zjawi się przystojny ale i posiadający dobre serce mężczyzna i pokocha je swym całym sercem tak, że będzie w stanie oddać za nie życie. Tworzą w swych głowach obrazy mężczyzn idealnych i historie podczas których ich spotkają i pokochają. Można marzyć, owszem, i owszem zdarzają się przypadki takie wielkiej i pięknej miłości polegającej na pożądaniu czyjejś duszy i nieskończonej walce z światem, który od nich się odwraca… . No ale sory- życie to nie książka ani film… życie to… właściwie nie wiem co… . To zbiór tak wielu rzeczy i czynników… . Ale, życie to na pewno nie baśń. Kobieto- nie jesteś księżniczką uwięzioną w wieży i czekająca na księcia. Zycie to nie teatr. Kobieto- nie jesteś Julią, tragicznie zakochaną w Romeo dziewczyną, która zginie na jednym łożu z swoim kochankiem. Czy nie łatwiej, ale i piękniej byłoby uczynić kogoś księciem, który ratuje cię od smutków, czy nie łatwiej uczynić kogoś swoim Romeo i obdarzyć miłością? Wiele czytamy o miłości- niesamowite historie, wywołujące w nas zazdrość, łzy, wzruszenie. Szukamy wrażeń, emocji… to nic złego. Ale czy warto do końca życie wyszukiwać kogoś kto istnieje najprawdopodobniej tylko w książce i twojej wyobraźni? Wiem, że już pisałam podobną notkę ale jednak chciałam to bardziej obrazowo teraz przedstawić i…. mniej chamsko.

30.12.2005 :: 00:24
Komentuj(2)

Blog Blandzi




Księga gości

~~~~~~~~~~


W tym roku:
Napisałam : 37 noteki
Odpowiedzieliście na nie 229 komentarzami
(Ostatnia aktualizacja: 02.07.06)
~~~~~~~~~~

O mnie
Mogłabym napisać naprawdę wiele nic nie znaczących dla Was informacji, opisać całą rodzinkę nie zapominając o psie i jeszcze podać rozmiar stopy. Ale to zbędne. Napisze tylko, że jestem fanką naleśników z czekoladą i słodkiego wina. Oprócz tego interesuję się psychologią, troszkę filozofią i genetyką. Lubię malinowe lody i wszelkiego rodzaju książki. Mam kilku wspaniałych przyjaciół i dziwne oczy. No i kocham pisać…

Odeszło...
2017
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec



..::Linki::..

Melancholia Taka cicha i ciemna…a tak wyrazista…zupełnie jak noc.
Tereska Jasna strona słońca…
Karolinka Bo tutaj każde słowo, oddzielną ma historię…
Daniel „Z nim będziesz szczęśliwa…”
Me-and-you „Zapomnij, że jesteś, kiedy mówisz, że kochasz…”
Czarna Anitka O tym niczym, które jest wszystkim.
Zniszczona-nadzieja „Bo straciłam w Ciebie wiarę człowieku"
Nadzieja „Nadzieja umiera ostatnia”
Nadzieja Cz. 2
Frozen-wanderer Słowa tak prawdziwe, że strach nam uwierzyć…
Anne-Marie Oswojone myśli
Kiszczaksattack „Płk Piszczak’s Shadowland”
Ckatrina „Kiedyś było inaczej”
Oskar „Majne pierdołen”
Śmigło „Kiedy zapomnisz, że jestem…Pamiętaj, że byłam”
Gosia „Miłość jest ślepa, właśnie dlatego ma tak wyczulony zmysł dotyku…”
Rozmawiamy Ciepłe, i z humorem.
Dinary "Miłość jest rozkosznym kwiatem, ale trzeba mieć odwagę zerwać go na krawędzi przepaści."
Spiaczka Zawitaj w jej śnie… Hexe „O uczuciach wszelakich”
French-manicure „Kobieta jest jak fortepian- wystarczy umieć grać”
Tęsknię „A niebo milczy w tych sprawach- bo nie jest rzeczą aniołów mój taniec...”
Blond-blond„A piekło wezmę ze sobą. Do nieba...”
Nimfea Tak prosto, a tak nadzwyczajnie

NWOB Oceny...zupełnie inne.

Szymon Wydra & Carpe Diem - Bezczas ® Music From ® Bloguj.Net
Bloguj.Net


Chester Š
†††
Copyright © Goddess Layout
Design by BlackEngel
Picture by Epiphany